|
Przemyślenia, refleksje, wariacje nad życiem przesiąknięte mną.
Blog > Komentarze do wpisu
Break the silence
I znowu sesja. Mój własny koszmar się rozpoczyna. Siedzę nad książką z Rzymu i próbuję to wszystko pojąć. Między jedną, a drugą stroną wkradają się problemy dnia codziennego. Niezrozumienie ukochanego, trywialne zakupy, poszukiwanie kompromisu, jeszcze płytsze zakupy, dziwne rozmowy o reanimacji trupa i mój głuchy jęk. Mam nadzieję, ciągle. P.S. Masochizm chyba na stałe powiązany jest z nadzieją. Z wyczekiwaniem, że jednak się zdarzy to, czego pragniesz. poniedziałek, 09 czerwca 2008, rachel_duvet
|
|