|
Przemyślenia, refleksje, wariacje nad życiem przesiąknięte mną.
Blog > Komentarze do wpisu
Górecki
Ciągle zastanawiam się, dlaczego angażuję się. Dlaczego za każdym razem, to ja jestem tą osobą oczekującą. Związek powinien opierać się na działaniach obu stron. Tak mi utrwalono, więc ciągle czekam na gest, słowo, spotkanie. I nic. Zostaję z tym wszystkim, co udało mi się pośpiechem wyrwać drugiej osobie. Czasami jest to pocałunek, czasami szybki mechaniczny seks, czasami ten wzrok. I cieszę się z tych ochłapów uczuciowych.
Wiem, że idę. Nie cofam się, nie patrzę wstecz. Próbuję wyciągać wnioski, ale jestem tylko człowiekiem. Aż człowiekiem. Więc popełniam znowu te same błędy. Ciągle wmawiam sobie, że inni też chcą być kochani.
I'm abandoned. piątek, 20 sierpnia 2010, rachel_duvet
|
|